 "Senefer z małżonką adorujący Ozyrysa pod pnączem winorośli" malowidło z ok. 1430 r. p.n.e.
|
Pnącza w Starożytności
Jacek Borowski
Początkowo rośliny pnące stosowane były wyłącznie w celach użytkowych. Wraz z wprowadzaniem nowych gatunków, rozwojem sztuki ogrodniczej i zdobniczej, zaczęto stosować je również jako formy ozdobne. Najstarsze ślady upraw pnączy dotyczą winorośli stosowanej od dawna do wyrobu wina.
Winorośl właściwą (Vitis vinifera) uprawiano na Bliskim Wschodzie już przed sześcioma tysiącami lat. Najstarsze ślady jej upraw spotykamy w Egipcie, gdzie kultura ogrodnicza stała na bardzo wysokim poziomie. Sprzyjały temu także specyficzne warunki środowiska, zwłaszcza klimat i gleba. Na rycinach i malowidłach ściennych wewnątrz piramid znajdują się sceny winobrania i uczt odbywających się w domostwach faraonów i możnych.
Znany jest opis ogrodu przy willi namiestnika Metena z podcieniami pokrytymi krzewami winnymi.
Winorośl, ceniona ze względu na owoce i dająca bardzo pożądany w gorącym klimacie cień, rozpinana była na drewnianych konstrukcjach tworząc różnego rodzaju altany i podcienie.
W grobowcu w Tebach znaleziono malowidło ogrodu, gdzie winnica w formie hali ogrodowej, stanowi centralny element założenia.
 "Uczta Assurbanipala z królową"
|
Winorośl obecna była w całej starożytnej kulturze. Asyryjski relief “Uczta Assurbanipala z królową” przedstawia scenę odbywającą się w altanie okrytej winoroślą, w ogrodzie, w otoczeniu drzew iglastych i palm pomiędzy którymi porozpinane są pnącza. Nie ma tu żadnych podpór, kolumn, czy konstrukcji a rośliny prowadzone są tylko na drzewach.
Uprawa winorośli znana była od dawna również w Babilonii, o czym świadczą płaskorzeźby, na których można rozpoznać krzewy winne.
O popularności niektórych pnączy w starożytnej Grecji dowiadujemy się m.in. z przekazów Pliniusza Pierwszego. Winnice stanowiły nieodłączny element każdego greckiego domostwa, bowiem według wierzeń zapewniały bezpieczeństwo, zamożność i pokój. Świadectwa tego znajdujemy także w licznych utworach literackich (m.in. w “Odysei” Homera) i na ilustracjach przedstawiających sceny z życia Greków. Winorośl Grecy poświęcili bogowi wina i ekstazy - Dionizosowi (Bachusowi) i towarzyszyła ona misteriom związanym z jego kultem, podczas których odgrywano mękę, śmierć i zmartwychwstanie bożka. W starożytnej Grecji po raz pierwszy pojawiają się wzmianki o uprawie innych roślin pnących, m.in. bluszczu. Był on uznany za symbol życia wiecznego i płodności. Został poświęcony bogom przyrody: Dionizosowi, Attisowi (bóstwu wegetacji i zmian przyrody) i Kybele (bogini ziemi, płodności i urodzaju). Podczas święta Bachusa organizowano wielką procesję symbolizującą jego triumf. Na jednym z rydwanów wieziono matkę bożka - Semele, która leżała w grocie porośniętej bluszczem i innym pnączami. Ponad olbrzymią statuą Bachusa znajdował się baldachim z winnej latorośli i bluszczu. Obrzędom towarzyszyły ekstatyczne orgie z udziałem bachantek, ubranych w wieńce z bluszczu i winorośli na głowach. Winorośl, która według mitologii została sprowadzona przez Bachusa ze wschodu, stała się jednym z najcenniejszych dóbr człowieka, symbolem życia, urodzaju i płodności. Podczas orgii Dionizyjskich żuto bluszcz dla dodania sił witalnych, dodawany był również do trunków jako afrodyzjak. Jako niezwykle długowieczna roślina stał się oznaką trwałości uczuć, przyjaźni, miłości oraz długiego życia. Młodej parze dawano jego gałązkę, jako symbol wierności w miłości i potomstwa.
Rzymianie przejęli uprawę roślin pnących od Greków. Stosowali je zarówno w domostwach prywatnych, jak i obiektach publicznych. Stale rosnąca liczba gatunków i różnorodność form podcieni i pergoli świadczą o wysokim poziomie sztuki ogrodowej. Ogród rzymski, zamknięty w perystylu stanowił rodzaj parteru we wnętrzu ogrodowym. Tu rosły winorośle, bluszcze i pnące róże rozpięte na przeróżnych drewnianych konstrukcjach pośród bogactwa kwiatów i małych drzew. Bluszcz stosowano do ozdabiania podstaw murów, basenów, sadzawek, posągów i ozdobnych ław wykorzystywanych do odpoczynku. Róże otaczane były szczególną czcią, a będąc pod wpływem ich uroku, Rzymianie poświęcili im uroczystość zwaną Rosaliami.
Przy ogrodach cesarskich, rezydencjach i hipodromach, znajdowały się liczne winnice, altany i pergole dające cieniste schronienie. Dla osłony przed słońcem budowano również pergole ocieniające drogi publiczne.
Upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego i jego sztuki spowodował także upadek kultury ogrodowej. Na jakiś czas w zapomnienie odeszły także rośliny pnące.